W komentarzu do mojego postu na www.innapraca.pl napisała osoba o nicku Bezpodpisu:
A co w sytuacji, gdy po zakończeniu pracy w danej firmie człowiek nie jest w stanie aplikować, bo jest w takim stanie po
mobbingu, jakiego doświadczył, że jest wdzięczny gdy telefon nie dzwoni i nie ma zaproszeń na rozmowę? Czy jest Pani w stanie zrozumieć kandydata, który na pytanie o powody rozstania z byłą firmą po prostu wstanie i wyjdzie? Pracodawcy nie mają skrupułów co do pracownika i nie chodzi tylko o mobbing.
Odpowiadam więc:
Tak, jestem w stanie zrozumieć. Takie sytuacje również mnie spotkały. Pamiętam do dziś, że pewna kandydatka na pytanie dlaczego rozstała się z ostatnim pracodawcą zaniosła się szlochem, potem śmiechem, potem szlochem, potem śmiechem i tak przez 2 godziny ....
Oczywiście tak, rozumiem, współczuję osobom itp.
Tylko, że ja nie jestem psychoterapeutą, choć nie raz taką funkcję przymuszona sytuacją przejmuję. Nie chcę tego jednak robić. To nie jest moja praca. Moją pracą jest rekrutacja kandydatów.
Zastanawiam się, dlaczego osoby, które wiedzą, że jeszcze nie są gotowe na podjęcie zatrudnienia jednak idą na rozmowę rekrutacyjną. Czy to kwestia tego, że nie chcą rozczarować kogoś w domu? Czy to oszukiwanie samego siebie, że jednak coś robię, aby znaleźć pracę, ale to mnie nie chcą?
Jakby nie było nie jest w moim interesie spotykanie się z takimi osobami, bo marnują mój czas ... Teraz pracuję w taki sposób, że dość wcześnie odsiewam takie osoby, aby właśnie nie marnować swojego czasu. Choć zapewniam Państwa, że mam dużo współczucia i empatii. Sama ileś tam lat temu walczyłam z mobbingiem a może czymś podobnym wobec mojej osoby i zajęło mi rok, aby się z tego poddźwignąć. Tym bardziej wiem, że osoba sama musi sobie ze sobą poradzić, bo nikt inny za nią tego nie zrobi.
Nie jesteś jeszcze gotowy na zatrudnienie - to się nie zatrudniaj i jednocześnie szukaj przyczyn we własnej głowie tego stanu, przestawiaj sobie w głowie, szukaj dla siebie samego motywacji.
Będziesz gotowy - wróć na rynek pracy.
Pozdrawiam
Ewa Pióro
Nie chcę pracować i cieszę się, gdy nie dzwoni telefon
-
Jak nie mają chleba, to niech najmą psychoterapeutę
-
Autorka
"Zastanawiam się, dlaczego osoby, które wiedzą, że jeszcze nie są gotowe na podjęcie zatrudnienia jednak idą na rozmowę rekrutacyjną. Czy to kwestia tego, że nie chcą rozczarować kogoś w domu?"
Sa tez i bardziej przyziemne powody. Mnie jako pierwszy przychodzi go glowy - "dla chleba".
Po prostu poczucie przymusu, bez zbytniego przekonania do takiej czy innej pracy. Tak jest chyba najczesciej.
Zreszta te rozmowy rekrutacyjne to jest jedna wielka zgrywa: osoba postulujaca wie jak ma rozmawiac wedlug regul gry, osoba rekrutujaca wie, ze tamta wie, ze tez sporo naczytala sie na temat :jak odpowiadac,nalezy, a jak absolutnie nie, itd..
A jednak wszyscy musza ten teatr odgrywac.
-
@ Autorka
W zasadzie poprzednicy wyrazili się jasno.
Można iść na bezrobocie ale tylko czasowo być ubezpieczonym i pobierać zasiłek.
A co później?
Trauma może przecież trwać dłużej niż okres zasiłku.
Przypomina mi Pani jedna znajomą, która na pytanie co robi, odpowiedziała, że jest trenerką. Ale nie taką w tradycyjnym znaczeniu. Przeprowadza selekcję dla jakiejś firmy.
Zapytałem wprost: Pierzesz mózgi kandydatom i sprawdzasz, którzy są na tyle zdesperowani, aby za grosze wypruwać sobie flaki?
Przyznał mi raje, bo o to w tym chodzi.
-
@Harcownik
"A co później?"
Pozniej zamawiasz u pani Pioro trening.
O to przeciez w tym blogu chodzi.
-
@Tuskofil
"Rozumiem, ża Pani nie przyszło do głowy, że osoba, która "nie jest jeszcze gotowa na zatrudnienie", oprócz tych czy innych problemów emocjonalnych może po prostu nie mieć za co żyć?"
Czy sugeruje Pan/Pani, aby zatrudniąć te osobę po to, aby wyrobiła sobie podstawe i poszła na chorobowe? Wtedy będzie miała z czego żyć ...
-
@Celeste
"Zreszta te rozmowy rekrutacyjne to jest jedna wielka zgrywa: osoba postulujaca wie jak ma rozmawiac wedlug regul gry, osoba rekrutujaca wie, ze tamta wie, ze tez sporo naczytala sie na temat :jak odpowiadac,nalezy, a jak absolutnie nie, itd..
A jednak wszyscy musza ten teatr odgrywac."
Nie wiem o czym Pani/Pan mówi. Do rozmowy rekrutacyjnej można się owszem przygotować, ale z tego powodu, że jest to spotkanie dwóch niezaleznych i autonomicznych osób - przebieg i wynik tejże rozmowy jest trudny do zmanipulowania. I jestem o tym przekonana. Im więcej rozmów prowadzę - a przeprowadziłam ich już kilka tysięcy - tym bardziej jestem o tym przekonana.
-
@Harcownik
Dobrze , że są ludzie którzy odsiewają na bok tych, którzy zatrudniaja się tylko dlatego, że skończył im się zasiłek dla bezrobotnych.
"Przypomina mi Pani jedna znajomą, która na pytanie co robi, odpowiedziała, że jest trenerką. Ale nie taką w tradycyjnym znaczeniu. Przeprowadza selekcję dla jakiejś firmy.
Zapytałem wprost: Pierzesz mózgi kandydatom i sprawdzasz, którzy są na tyle zdesperowani, aby za grosze wypruwać sobie flaki?
Przyznał mi raje, bo o to w tym chodzi."
Ciekawa jestem w którym momencie przypominam Panu Pana znajomą. Bo chyba tylko z tego tytułu, że ja i ona pracujemy w branży HR. Internet zaś przyjmie prawie wszystko, aby podbudowac własne ego wypisując takie dyrdymały zwłaszcza anonimowo.
-
@ Ewa Pióro
Cyt.: "Dobrze , że są ludzie którzy odsiewają na bok tych, którzy zatrudniaja się tylko dlatego, że skończył im się zasiłek dla bezrobotnych."
Tak, już widzę jak z powołania, ktoś idzie pracować do ubojni świń.
A pani trenerka, pyta się go o to, czy ma inne motywacje, niż kwestie pieniężne. Zapewne każdy odpowiada, wtedy że wybrał tę robotę z zamiłowania.
-
@Ewa Pióro
"Nie wiem o czym Pani/Pan mówi."
Prosze mi nie wmawiac, ze nie wie Pani o kursach na temat poszukiwania pracy. Tam podawane sa szczegolowe instrukcje co nalezy, jak nalezy, a czego nalezy sie wystrzegac. Mozna sie niezle przygotowac na taka rozmowe. Wystudiowac wszystko.
A i tak prawda "wyjdzie w praniu", juz po zatrudnieniu.
Dlatego uwazam, ze dlugie i skomplikowane procesy rekrutacyjne to strata pieniedzy dla firm.
-
@Tuskofil &@Celetse & @Harcownik
Pracodawca szuka pracownika, będącego w stanie wywiązywać się ze swoich obowiązków. Pracownik mający problemy z samym sobą nie dość, że sam nie ma głowy do pracy to jeszcze obciąża swoimi problemami współpracowników.
C'est la vie
Piszę w lubczasopismach
-
10.02.2011 21:53
-
10.02.2011 19:33
-
18.12.2010 14:58
-
18.12.2010 14:58
Ostatnie notki
-
Nie chcę pracować i cieszę się, gdy nie dzwoni telefon
W komentarzu do mojego postu na www.innapraca.pl napisała osoba o nicku Bezpodpisu: A co w sytuacji, gdy po zakończeniu...
22.01.2012 14:09 10 -
Wywiad gospodarczy - gdy pracownik jest pionkiem w grze
Możesz paść jego ofiarą na rozmowie rekrutacyjnej Sprawa smutna, bo kandydaci się szykują na rekrutację, ale...
19.01.2012 00:14 0 -
Chcesz pomóc osobie, która straciła pracę?
Witam serdecznie Pani Ewo! Piszę do Pani w związku z pracą, a konkretnie chodzi mi o pomoc dla ważnej dla mnie osoby -...
17.01.2012 01:05 2
Moje ostatnie komentarze
-
Dobrze , że są ludzie którzy odsiewają na bok tych, którzy zatrudniaja się tylko dlatego,...
22.01.2012 20:09
-
"Zreszta te rozmowy rekrutacyjne to jest jedna wielka zgrywa: osoba postulujaca wie jak ma...
22.01.2012 20:06
-
"Rozumiem, ża Pani nie przyszło do głowy, że osoba, która "nie jest jeszcze gotowa na...
22.01.2012 20:03
-
Pewnie jest pan inzynierem .... Ta pani nie szuka pracy, choć być może płacze i o tym mówi....
17.01.2012 02:05
-
proszę nie zapomnieć, że nie tylko otoczenie, ale przede wszystkim sam człowiek, który to...
27.12.2011 00:19
Najpopularniejsze notki
-
Nie chcę pracować i cieszę się, gdy nie dzwoni telefon
komentarze: 10
-
Wróciłem z zagranicy ... i gdzie ta praca ?
komentarze: 9
-
Śmierć dyrektorom - To nie jest nawoływanie
komentarze: 3
-
Chcesz pomóc osobie, która straciła pracę?
komentarze: 2
-
Jak znaleźć pracę i nie zgubić po drodze siebie
komentarze: 2
Aktywne dyskusje
-
Nie chcę pracować i cieszę się, gdy nie dzwoni telefon
komentarze: 10ostatnio: WITEK PRYTEK
-
Chcesz pomóc osobie, która straciła pracę?
komentarze: 2ostatnio: EWA PIÓRO
-
Etat i działaność gospodarcza : jak w trylogii Tolkiena
komentarze: 1ostatnio: NROHIRRIM
-
Śmierć dyrektorom - To nie jest nawoływanie
komentarze: 3ostatnio: BUFON
-
To cieszy :)
komentarze: 1ostatnio: FRANZ ZANDER
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Anita 774 5591
- Bang Bang 85 363
- gschab 442 1593
- hildegarda 66 1680
- Krzysztof Mądel 147 1326
- Magda Figurska 549 6384
- Marek Błaszkowski 99 3176
- Miesięcznik idź Pod Prąd 685 1504
- Paweł Burdzy 249 1477
- Radosław Krawczyk 71 561
- Sławek Zatwardnicki 255 264
- Warsztaty Analiz Socjologicznych 412 137
- wqbit 79 50


Ale cóż, jak nie mają chleba, to niech jedzą ciastka.
Zastanawiam się też, czy ukryta reklama jest zgodna z regulaminem tego portalu.